piątek, 20 listopada 2009

Wise: Terry? Captain! Leader! Legend!

Dyrektor sportowy Newcastle United jest zachwycony postawą i osobowością kapitana reprezentacji Anglii Johna Terrego. Jako legendarny pomocnik Chelsea Londyn w latach 1990-2001, Denis Wise dopinguje swojego kolegę i trzyma kciuki, aby Chelsea odniosła zwycięstwo w Lidze Mistrzów.

Wychodząc jutro na boisko, John Terry pobije rekord Wise w występach, jako kapitan drużyny. Rekord jednak nadal należy do Harrisa Chopera, który w opasce kapitana rozegrał 324 spotkania.

Terry wspomina Wise jako jednego z najlepiej grających zawodników w tamtejszych latach. Mówi także, że jest dla niego autorytetem i człowiekiem, który odegrał wielką role w jego życiu i karierze.

„Jest fantastyczny” –Powiedział Wise. „Ludzie są zmuszeni w pewnym momencie do przełamywania rekordów. Cieszę się, że mój rekord przełamie ktoś tak wielki jak Terry. Jest to dla mnie jak najbardziej zaszczyt.”

„John w swoim życiu przeszedł już długą drogę, aby stać się tym, kim teraz jest - nieodłączną częścią klubu. Niegdyś to ja byłem dla niego autorytetem, lecz teraz role się odwróciły. Jeśli miałbym się narodzić na nowo, obrałbym tą samą drogę, co Terry i podążał tymi samymi śladami.” –Wyznaje.

„Jestem zachwycony tym, że pomimo sławy i autorytetu, nadal ciężko trenuje aby dopiąć miana najlepszego. Ja dobrze wiem, że już nim jest, lecz jego charakter i zawziętość popychają go wciąż do przodu.”

„Każdy lider powinien mieć własną, niepowtarzalną osobowość. Miałem ją ja i ma ją także JT. Nasze dusze nie są takie same, lecz pod wieloma względami możemy je do siebie porównać.” -Mówi.

„Uwielbiam przychodzić na treningi Chelsea i obserwować Terrego. Nie ukrywam, że sprawia mi to przyjemność, kiedy widzę jak tłumaczy swoim kolegom co robią źle i chwali ich za dobre rzeczy. Myśląc o Johnie Terrym, przychodzą mi do głowy 3 słowa: Captain! Leader! Legend!” –Kończy Wise.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz