Reprezentacja Francji nadal walczy o swoje miejsce na mundialu. Pierwszą bitwę po bramce Nicolasa Anelki "Trójkolorowi" wygrali 1:0, jednak czeka nas jeszcze drugie starcie, które wyłoni finalistę.
Bohater pierwszego meczu z Irlandią, napastnik Chelsea Nicolas Anelka wypowiedział się na temat dzisiejszego rewanżu, który zostanie rozegrany na Stade de France, gdzie 11 lat temu Francja święciła swój największy w historii sukces.
"Musimy się trzymać razem, zjednoczeni trwać w przekonaniu, że awans jest o krok."
"To były bardzo trudne i wyboiste eliminacje. Znaleźliśmy się na miejscu barazowym i musimy rozgrywać dwa dodatkowe mecze. Pierwszy wygraliśmy i musimy udowodnić swoją siłę w rewanżowym starciu. Cel jest bardzo blisko."
"Chcemy udowodnić kibicom na własnym terenie, że bez wątpliwości to nam się należy miejsce w przyszłorocznych mistrzostwach świata." - powiedział Anelka.
Zmiany są poważne
10 lat temu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz