Nasz zawodnik grający na linii obrony tworzący niezastąpioną zaporę dla fali uderzeniowej przeciwnika – Alex, powraca po przerwie spowodowanej kontuzją pachwiny. Zawodnik liczy na swoją premierę w meczu z Wolverhampton.
Obrońca jest zadowolony ze swojego powrotu po doznanym urazie i cieszy się, że Carlo Ancelotti będzie mógł na niego liczyć już w najbliższym czasie.
W tym lecie, Brazylijczyka dotknął poważny uraz, poczym został operowany. Zabieg zakończył się powodzeniem a Alex nie odczuwa po dzień dzisiejszy jakichkolwiek negatywnych skutków doznanego uprzednio urazu.
„Teraz czuje się świetnie i jestem bardzo zadowolony z moich zajęć fitness. To dzięki nim i całej załodze, która czuwała nade mną, mogę już wrócić do treningów.” -Mówi Alex w udzielonym wywiadzie dla oficjalnej strony klubu.
„W ciągu ostatnich 20 minut w Madrycie byłem bardzo zmęczony. Pomimo tak wysokiej wygranej z Atletico Madryt, nie dawali nam chwili spokoju.” –Wspomina.
27-letni obrońca wrócił już do treningów w Cobham. Carletto mówi, że nie będzie jak na razie oszczędzał go i usadowy wiał na ławce rezerwowych. Jest dla niego graczem, który zasługuje na jak największą liczbę występów.
Szef ‘The Blues’ na wiadomość o urazie Jose Bosingwy, znalazł już zmiennika na jego pozycje. Będzie to Branislav Ivanovich, który pokazał najwyższą klasę piłkarza w meczu z Manchesterem United. Poniekąd to właśnie jemu możemy dziękować za uratowanie Chelsea od straty bramki.
Alex mówi: „Nie wiem, jaka będzie decyzja trenera i nie mogę zagwarantować czy na 100% pojawię się na murawie w jutrzejszym meczu.”
„Mamy silną grupę obrońców i pomocników, więc nie zdziwię się jeżeli na moje miejsce Carlo wybierze kogoś innego. Wszyscy z nas chcą pomóc zespołowi w wygraniu meczu.”
Były gracz PSV jest oceniany, jako jeden z najlepiej grających i wykazujący się najlepszą skutecznością w obronie na świecie. Nic więc dziwnego, że Chelsea jak dotąd straciła tylko 8 bramek od początku rozgrywek Premiership.
„Trenujemy każde dnia aby być jak najlepszym klubem na świecie. Póki co, wszystko zmierza we właściwym kierunku a Korona staje się dla nas coraz bliższa zdobyciu.”
„Mecz z Manchesterem był dla nas ciężki, lecz dzięki solidnemu przygotowaniu wygraliśmy po strzelonej bramce Johna Terrego. To nasz lider, dzięki któremu możemy teraz cieszyć się 5-cio punktową przewagą nad ‘Red Devils’.” –Kończy Alex.
Zmiany są poważne
10 lat temu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz