niedziela, 15 listopada 2009

Deco: Mieliśmy szczęście


Pomocnik Chelsea i reprezentacji Portugalii, Deco jest świadom faktu, iż on i jego koledzy mieli wczoraj wielkie szczęście, że udało im się pokonać Bośnię i Hercegowinę.

Podopieczni Carlosa Queiroza wyszli na prowadzenie w 31. minucie za sprawą trafienia Bruno Alvesa, ale nie zdołali dołożyć drugiej, rozstrzygającej bramki. W końcówce spotkania w poprzeczkę trafił Edin Dzeko, a 'poprawka' Zlatana Muslimovica zatrzymała się na słupku.

"Pod koniec mieliśmy szczęście. Przewaga jednej bramki niczego jeszcze nie przesądza. Najważniejsze było jednak dziś zachowanie czystego konta." mówi Deco. "To był ciężki mecz, ale ogólnie rzecz biorąc byliśmy lepsi i kontrolowaliśmy przebieg meczu przez niemal cały czas jego trwania."

"Jeśli zdobędziemy gola w Zenice wszystko stanie się łatwiejsze. Musimy jednak zagrać z głową i przetrzymywać piłkę."

Rozgrywający zszedł z murawy pod koniec drugiej połowy z powodu kontuzji, ale jak sam twierdzi powinien zagrać w środowym rewanżu.

"Poczułem ból i zszedłem, aby obłożyć miejsce lodem. Całe leczenie sprowadzało się właśnie do tego."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz