Petr Cech wczoraj odwiedził w szpitalu swojego dobrego przyjaciela Carlo Cudicini'ego. Który to niedawno występował jeszcze w Chelsea.
Carlo miał wypadek na swoim motorze, przez co ma złamane oba nadgarstki i poturbowaną miednice.
W wywiadzie dla oficjalnej strony Petr powiedział:
" Bardzo smutne jest to, co się stało. Jednak życie przynosi nam różne sytuacje i trzeba sobie z nimi radzić. Wczoraj widziałem się z Cudicinim. Widać, że radzi sobie z tym wypadkiem ma on silny charakter i tak łatwo się nie podda. Dziś Carlo musi przejść kilka operacji żeby dojść do pełni zdrowia."
Wszyscy powinniśmy trzymać kciuki za Carlo, aby jak najszybciej wyzdrowiał.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz