czwartek, 26 listopada 2009

Chelsea uchodzi zwycięsko z jaskini Smoków! Chelsea 1:0 FC Porto!

Godzina, miejsce, składy, taktyka.. Wszystko dopięte na ostatni guzik. Nie jest pewne tylko jedno: kto z tej bity wróci z tarczą, a kto na tarczy. Walka pomiędzy FC Porto, wielokrotnymi mistrzami, zdobywcami najbardziej prestiżowych osiągnięć w piłce nożnej oraz Chelsea Londyn, odradzającemu się gigantowi, pora zacząć! Czeka nas zacięty pojedynek do ostatnich kropli potu połączony z geniuszem światowej sławy menadżerów.

Niespełna przed sekundami poznaliśmy wyjściowy skład drużyny Carlo Ancelottiego. Na murawie powitamy m. in. takie gwiazdy jak John Terry, Michael Ballack, Deco, Nico Anelka, Riccy Carvalho oraz Didier Drogba. Wyjściowy ‘Dream Team’ wesprze także Flo Malouda, John Obi Mikel oraz debiutujący Yuri Zhirkov. Na boisku dostrzegamy również ostatnio nieźle radzącego sobie z nowymi wyzwaniami, młodzika Ivanovic’a oraz niezastąpionego na swojej pozycji Petra Cecha.

Na ławce rezerwowych zasiadają: Ross Turnbull, Ash Cole, Alex, Belletti, Essien, J. Cole i Salomon Kalou.

Estadio de Drago. To właśnie tutaj Chelsea rozegra swój pierwszy mecz w eliminacjach do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Warto dodać, iż The Blues jeszcze nie mieli przyjemności zdobyć tej pilnie strzeżonej twierdzy przez FC Porto.

Mecz pora rozpocząć! Arbiter daje znak do rozpoczęcia spotkania i już po chwili możemy być światkami groźnego ataku zawodników z Portugalii. Obrońcy Chelsea nie dają się tak łatwo oszukać i oddalają zagrożenie. Spokojna gra podopiecznych Ancelottiego daje w wyniku coraz częstsze ataki rywala. Napastnik Porto zostaje złapany na spalonym. Cech odetchnął z ulgą. Ivanovich fauluje Rodrigueza, lecz obrońca The Blues nie ucierpiał na tym zajściu. Dyktowany jest rzut z autu. Szybka akcja The Blues! Anelka wychodzi na czystą pozycję mając przed sobą tylko bramkarza! Ach, niestety zostaje złapany na spalonym. Dochodzi 5 minuta meczu. Malouda uderza na bramkę Beto, lecz z niepowodzeniem kończy tą akcję. Kolejna akcja Smoków powstrzymana przez linię obrony CFC. Gra jest coraz bardziej niespokojna. Dochodzi do popełniania częstszych błędów przez obie strony. Gospodarze zdecydowanie lepiej czuję się na własnym stadionie, co pokazuje ich dominacja w posiadaniu piłki. Bardzo dobrze przygotowane ataki Smoków stają się zagrożeniem dla Petra Cecha. 13 minut za nami, a wynik ciągle pozostaje bez zmian. Nieustający doping kibiców gospodarzy zagrzewa swoją drużynę do walki. Teraz ręka Varela ratuje Chelsea przed stratą bramki! Jest naprawdę gorąco. Widzimy coraz częstsze obrazy z meczu z Manchesterem United. Drogba nieustannie próbuje wstrzelić się w światło bramki, lecz niestety bezskutecznie. Uderzenie Anelki wyłapuje bramkarz Porto. Bez wątpliwie należy przyznać, iż gracze z Londynu nie potrafią się odnaleźć na obcym stadionie. Malouda wyprowadza Akcję, piłkę przejmuje Zhirkov, lecz obrońcy wykopują piłkę na aut. Widzimy coraz częściej powtarzające się obrazy zawodników w białych koszulkach i tak oto Ballack po nieco chaotycznie rozegranej akcji strzela, lecz wprost w nogi przeciwnika. Belluschi uderza z dystansu na bramkę Cecha, Czech nie zdoła zapanować nad piłką! Dobiega napastnik, aby skierować ją wprost do siatki, lecz dzięki znakomitej interwencji Cecha wynik zostaje bez zmian. Faul na Ballacku, mamy rzut wolny. Chelsea od podstaw rozpoczyna ofensywę, lecz niestety przerwaną przez Alvesa. Zhirkov o dziwo zostaje przyłapany na lewym skrzydle w środku pola, podczas gdy jego koledzy muszą pilnować pola karnego. Alves staje do wykonania rzutu wolnego, lecz Terry oddala zagrożenie wybijając piłkę główką. Po meczu Anelka zostanie zapamiętany, jako zawodnik, który popisuje się wrzutami piłki w pole karne rywala. Chyba dzięki tym akcją Chelsea jest w stanie pomyśleć realnie o zdobyciu bramki. Smoki dopuszczają się licznych fauli, co przekłada się na nerwy arbitra. Niebawem posypią się kolorowe kartoniki. Osobą, która nadaje się do zmiany jest niewątpliwie Drogba, który psuje coraz to kolejną akcję. 30 minuta spotkania. Ciasno ustawiona obrona Porto nie dopuszcza na dotarcie prostopadłego podania do pola karnego. Belluschi uderza na bramkę Cecha! Silny strzał kieruje piłkę w poprzeczkę i to ona ratuje nas przed utratą bramki. Murawa w okolicach naszej bramki jest czerwona od akcji. Miejmy nadzieję, że The Blues pokażą w drugiej połowie swoje prawdziwe oblicze i zdołamy wygrać ten mecz. Rzut rożny dla Chelsea. Beto bez problemów wychwytuje piłkę. John Terry fauluje Belluschiego i zostaje podyktowany rzut wolny. 30 metrów do bramki The Blues. Piłka wciąż nie opuszcza połowy gości. Zbliżamy się do końca pierwszej połowy. Nadal nie byliśmy świadkami żadnych bramek w tym meczu. Przewaga Porto jest coraz silniejsza. Sędzia kończy pierwszą część spotkania. Miejmy nadzieję, że kolejna połowa będzie obfita w bramki i skuteczną grę Chelsea.

Arbiter odgwizduje początek drugiej połowy. Wypoczęci i zmotywowani gracze ponownie wkraczają na murawę, która zdążyła odetchnąć od przypływu emocji. Carlo Ancelotti chce do końca wykorzystać swoich graczy i nie decyduje się na zmianę w tej fazie gry. Porto rozpoczyna długim podaniem na lewe skrzydło. W grze The Blues pojawiła się iskra zapalająca beczkę z bramkami. Błąd pomocników Smoków, piłka wędruje od nogi do nogi pomiędzy sportowcami z Londynu. Budowanie akcji od linii obrony zapowiada przemyślaną ofensywę. Malouda leży na murawie, wzywając sędziego. I słusznie, bowiem wjazd korkami w kostkę wyglądał bardzo groźnie. Poza polem gry rozgrzewa się Joe Cole. Żółty kartonik obserwuje Fernando, za niebezpieczny wjazd w nogi Didiera. Po nieudanej przewrotce Tito, Deco dobija piłkę, lecz mija się o centymetry z lewym słupkiem. Nareszcie sensowna akcja w wykonaniu The Blues. Malouda udaje się w rajd z towarzyszącym mu Drogba, lecz nie udaje im się porozumieć w polu podbramkowym Porto. Kolejny gracz Chelsea leży na murawie. Tym razem Ballack po zatrzymaniu przez pomocnika rywala. Rzut wolny dla Chelsea, lecz piłka odbija się od sędziego i dzięki tej przypadłości Porto wyprowadza kontratak. Cech ze stoickim spokojem chwyta piłkę. 57 minuta. Mikel traci piłkę, do której dobiega napastnik Smoków, lecz Ballack nieprzepisowo stara się go zatrzymać i za to dostaje żółtą kartkę. Szykuje się zmiana w zespole rywali. Widzimy schodzącego Valere, na którego miejsce wkracza Hulk. Dość silne umocnienie w linii ataku Portugalczyków. Groźnie pod bramką Beto! Malouda wkracza w lewą część pola karnego, lecz obrońcy skutecznie wybijają piłkę pozostawiając naszych napastników bez pracy. Pozostały 33 minuty do zakończenia meczu na Estadio de Drago. Mecz pozbawiony strzałów w świtało bramki oraz skutecznych akcji staje się wydawać nudnym dla obserwatorów. Petr Cech zez wahania łapie każdą piłkę strzeloną w jego kierunku, zaś Beto wydaje się wyć znudzony meczem, gdyż dobrą robotę odwalają jego obrońcy. Hulk uderza na bramkę Czecha i… piłka wędruje w sektor kibiców. Żwawa akcja The Blues ciągle trwa. Celne podania gubią obrońców Porto. Boisko opuszcza Michael Ballack, którego miejsce zastępuje Essien. W nim ostatnia nadzieja. Anelka mija 3 obrońców Porto, lecz nie porozumiewa się z Mikelem Chelsea traci kolejną piłkę. O tak! Malouda idealnie dośrodkowuje w pole karne nie pozostawiając Anelce nic innego do zrobienia niż skierowanie piłki w odpowiednim kierunku! 1:0 dla Chelsea. Bramkarz nie miał żadnych szans. Go! Go! The Blues! Na bramkę Anelki odpowiada strzałem Belluschi, lecz piłka odbija się od nóg Carvalho. 73 minuta starcia dwóch wysoko cenionych w środowisku klubów. Murawę opuszcza Deco nagradzany brawami. Na boisku owacjami na stojąco kibice witają Joe Cole’a. Szala zwycięstwa przechyla się na stronę Anglików. Essien natchnął naszych graczy i dzięki jego staraniom wygrywamy w tym meczu oraz gramy znacznie lepiej i skuteczniej. Nieco ‘cichszym’ graczem jest dzisiaj Ivanovich. Ale cóż takiego! Obserwujemy długie dośrodkowanie i strzał z główki Rodrigueza! Piłka wędruje 30 cm nad poprzeczną. Mireles otrzymuje żółtą kartkę za faul dokonany na Maloudzie. Na miejsce Sepanaru wchodzi Farias. Gra Smoków opiera się na szybkich atakach zakończonych strzałem. Mikel zwija się z bólu. Farias, który przed sekundą wkroczył na murawę dostaje ostrzeżenie słowne od sędziego. Następna akcja należy dla Porto, lecz płaski strzał po ziemi nie sprawia trudności w złapaniu pędzącej piłki wprost w ramiona Petra Cecha. Ricardo Carvalho chwilowo opuszcza boisko, gdyż na jego wargach pojawia się płynąca krew po zderzeniu na 20 metrze do bramki Chelsea. Tylko 7 minut dzieli Chelsea od zwycięstwa. Niebezpieczny strzał Relesa wyłapuje John Terry, w którego klatkę piersiową uderza piłka. Wyluzowany Deco obserwuje mecz z ławki rezerwy. Rzut rożny dla Porto. Ciągle gorąco w polu karnym! Essien próbuje wyprowadzić samotny rajd na bramkę przeciwnika, lecz dolegający uraz nogi nie pozwala mu na szybki bieg. Rodriguez strzela na bramkę Chelsea, lecz kolejny raz piłkę łapie nasz bramkarz. Widzimy wulgarne gesty kibiców FC Porto po decyzji sędziego o przyznaniu rzutu rożnego The Blues. Gol Anelki w 69 minucie gry wciąż daje Chelsea nadzieje na wygranie tego spotkania. Prostopadłe podanie Alvesa łapie w rękawice Cech, który następnie głęboko go przodu wykopuje piłkę. Sędzia dolicza 3 minuty do końca spotkania! Chelsea coraz bliżej zwycięstwa! Malouda faulowany na 35 metrze. Nic z tego, obrona Smoków nie daje szans na dotarcie do pola karnego. Przy piłce Essien. Drybling i minięcie pomocnika. Strata piłki. Niespokojnie na połowie Chelsea. Koniec meczu! Chelsea wygrywa 1:0.

Na Estadio de Drago Chelsea Londyn wygrywa po raz pierwszy w historii. Gol Nicolasa Anelki w 69 minucie daje prowadzenie bramkowe, co w konsekwencji pozwala na zbliżenie się do pucharu Ligi Mistrzów. Swój 300 występ w opasce kapitana zalicza John Terry. Tym pozytywnym akcentem kończymy dzisiejszy dzień. Przed nami nie lada wyzwanie, bowiem już w sobotę czeka nas walka z Arsenalem Londyn.

Porto vs. Chelsea - statystyki

Jak wszyscy dobrze pamiętamy wczoraj Chelsea pokonała FC Porto 1-0 i ma już zapewniony awans z pierwszego miejsca z grupy D. Bramkę dla "The Blues" zdobył Francuz Nicolas Anelka.

Pokonując Porto, Chelsea nie ma juz najmniejszych szans by spaść z pozycji lidera grupy D w Lidze Mistrzów.

Mamy dla państwa statystyki z tego spotkania:

FC Porto 0-1 Chelsea Londyn

0 Bramki 1
11 Strzały 10
6 Strzały celne 2
5 Strzały niecelne 8
2 Rzuty rożne 5
5 Spalone 2
13 Faule 13
2 Żółte kartki 1
0 Czerwone kartki 0
44% Posiadanie piłki 56%

Oceny: Porto vs. Chelsea (0-1)

Dziennikarze SkySports ocenili zawodników Chelsea oraz Porto po środowym spotkaniu, które jak dobrze wiemy Chelsea wygrała 1-0 po bramce Nicolasa Anelki. Najlepiej oceniony został skrzydłowy Chelsea czyli Florent Malouda z notą 8.

Tacy piłkarze jak Essien, czy Drogba mimo dorbrej gry zdecydowanie niesprawiedliwie ocenieni bo tylko na 6.

Oto wszystkie oceny:


Chelsea Londyn:

Petr Čech - 6
John Terry - 7
Ricardo Carvalho - 7
Branislav Ivanović - 6
Florent Malouda - 8
Deco - 5
Michael Ballack - 6
Yuri Zhirkov - 7
Obi Mikel - 6
Nicolas Anelka - 7
Didier Drogba - 6
Michael Essien - 6

FC Porto:

Beton - 6
Perreira - 7
Sapunaru - 7
Alves - 7
Rolando - 6
Varela - 6
Fernando - 6
Rodriguez - 6
Meireles - 6
Falcao - 6
Belluschi - 7
Guarin - 5

Składy: Chelsea vs. Porto

Chelsea Londyn podała składy na najbliższy mecz Chelsea z Porto. Do składu wracają Deco, Ballack i Drogba, którzy zmagali się z lekkimi kontuzjami.

W pierwszym składzie zargra również Zhirkov, Ivanovic oraz John Obi Mikel. Z tego wszystkiego wynika tak, że Yuri Zhirkov zagra lewej bądź prawej obronie. Na ławce zasiadzie J.Cole, Essien oraz A.Cole.

Hulk napastnik Porto równiez nie zagra od pierwszych minut.

Chelsea(4-4-2):

1 Petr Cech
2 Branislav Ivanovic
6 Ricardo Carvalho
26 John Terry (c)
18 Yury Zhirkov
12 John Mikel Obi
13 Michael Ballack
15 Florent Malouda
20 Deco
39 Nicolas Anelka
11 Didier Drogba

Rezerwowi: 23 Ross Turnbull, 3 Ashley Cole, 33 Alex, 35 Juliano Belletti, 5 Michael Essien, 10 Joe Cole, 21 Salomon Kalou.

Porto (4-3-3):

Beto; Sapenaru, Rolando, Bruno Alves (c), Pereira; Belluschi, Fernando, Raul Meireles; Varela, Falcao, Rodriguez.

Rezerwowi: Nuno, Guarin, Valeri, Macion, Helton, Farias, Hulk.

środa, 25 listopada 2009

5 kolejka fazy grupowej LM - podsumowanie

Wczoraj wieczorem odbyły się kolejne spotkania fazy grupowej rozgrywek Ligi Mistzów. Nie było większych rozczarowań, niespodzianek, kto miał wygrać wygrał kto przegrać przegrał.

Drużyna Rafaela Beniteza przegrała walkę o awans i ostatecznie zagra w dalszej fazie rozgrywek Ligi Europejskiej. Mimo wygranej z Debreczynem 1-0 nie zagrają w kolejnej rundzie. Wszystko zależało od Fiorentiny, która wygrała 1-0 z Lyonem i przyczyniła sie do spadku Liverpoolu.

Poniżej prezentujemy komplet wyników:

Grupa E

Debreczyn vs. Liverpool 0-1
David N'Gog 4'

Fiorentina vs. Olympique Lyon 1-0
Juan Manuel Vargas 28'

Grupa F

Barcelona vs Inter Mediolan 2-0
Gerard Pique 10'
Pedro 26'

Rubin Kazań vs. Dynamo Kijów 0-0

Grupa G

Glasgow Rangers vs. VfB Stuttgart 0-2
Sebastian Rudy 16'
Zdravko Kuzmanović 59'

Unirea Urziceni vs. Sevilla FC 1-0
Ivica Dragutinović 45' (s)

Grupa H
AZ Alkmaar vs. Olympiakos Pireus 0-0

Arsenal Londyn vs. Standard Liege 2-0
Samir Nasri 35'
Denilson 45'

Dziś równiez odbędą się spotkania fazy grupowej. Szczególnie serdecznie zapraszamy na mecz Chelsea vs. FC Porto.

Grant nowym szkoleniowcem Portsmouth.

Były trener Chelsea Londyn Avram Grant wczoraj został ogołoszony nowym szkoleniowcem ekipy Portsmouth. Z tej racj, że drużyna ta nie potrafiła wygrywać konieczna była zmiana trenera.

Grant prowadził Chelsea zaraz po tym jak z klubu zwolniony został Jose Mourincho. Grant jako jedyny trener w historii Chelsea doprowadził ich do przegranego finału Ligi Mistrzów z Manchesterem United po rzutach karnych, zają 2 miejsce w tabeli Premiership. Kupił wielką gwiazdę Nicolasa Anelkę, ale mimo tego i tak został potem zwolniony.

Avram powraca do Premiership by pomóc upadającemu Portsmouth. Portsmouth ma obecnie na swoim koncie 10 przegranych spotkań z 13 jest to mówiąc szczerze katastrofa.

Many również dla państwa oficjalne oświadczenie władz Portsmouth:

Oficjalnie oświadczamy że, Paul Hart został zwolniony ze stanowiska trenera drużyn Portsmouth. Powodem decyzji były słabe wyniki drużyny w ostatnim czasie.

wtorek, 24 listopada 2009

Drogba, Deco oraz Ballack powracają.

Jak wiemy kilku piłkarzy Chelsea Londyn zmagają się z kontuzjami. Dziś doszła do nas wiadomość, że Didier Drogba, Michael Ballack oraz Deco będą gotowi na mecz z FC Porto, który odbędzie się 25 listopada.

Wszyscy ci piłkarze nie wystapili w meczu z Wolverhampton(4-0). Ale na mecz z FC Porto będą gotowi do gry w pierwszej "11".

Z kontuzjami zmagają się Frank Lampard, Jose Bosingwa którzy powinni powrócić do gry dokładnie z 3 miesiące w przypadku Jose, Lampard za jakieś 2-3 tygodnie.

Na szczęście Chelsea na mocna i wyrównaną kadrę, z której będzie mógł skorzystać Carlo Ancelotti.

Kadra na mecz z FC Porto: Cech, Hilario, Turnbull, Ivanovic, A. Cole, Zhirkov, Carvalho, Terry, Alex, Essien, Belletti, Mikel, Ballack, Malouda, Kakuta, Deco, J. Cole, Kalou, Anelka, Drogba

Essien przeprosił za swój wybryk

Pomocnik Chelsea Londyn i reprezentacji Ghany pisemnie przeprosił federację Ghany za swój wybryk, który miał miejsce przed towarzyskim starciem z Angolą. Essien, Muratti oraz Gyan opuścili bazę treningową bez zgody trenera.

Essien wysłał pisemne przeprosiny do federacji piłkarskiej w Ghanie, podobnie jak Muratti.

Również Carlo Ancelotti postanowił wypowiedzieć się na ten temat:

Essien powiedział mi, że rozmawiał z dyrektorem i on się podobno zgodzi na to by Michael opuścił bazę treningową by trochę odpocząć. Nie wiem jak dokładnie było bo rozmawiałem tylko z Essienem

Kakuta: Ciężką pracą zasłużyłem na debiut

Młody pomocnik Chelsea Londyn Gael Kakuta przyznał, że tym iż bardzo ciężko pracował na treningach zasłużył cobie na debiut w pierwszym składzie Chelsea Londyn podczas wygranego meczu z Wolverhampton 4-0.

Kakuta zagrał bardzo dobre spotkanie podczas 13 kolejki Premiership z Wolves. Carlo Ancelotti jest pod wrażenie umiejętności jakie posiada młody Francuz.

Przez to, że na jakiś czas byłem zawieszony muszę teraz dawać z siebie więcej na treningach i trenować dwa razy więcej - zaczyna mówić Kakuta.

Naprawdę bardzo dużo trenuje, kiedy inni kończą trening ja się dopiero rozgrzewam. Dużo trenuję poza godzinami wyznaczonego treningu dla kadry.

Zawsze czekałem na swój debiut w Chelsea i się doczekałem. Nie byłem poddenerwowany jak przeważnie w ważnych dla ciebie meczach, grałem na luzie. Co najważniejsze dałem z siebie wszystko i jestem zadowolony. - kończy Kakuta.

Wenger: Nie patrzcie jeszcze na tabelę

Przed przerwą na mecze reprezentacyjne Arsenal wydawał się mieć świetną formę. Ostatni weekend pokazał jednak, że Kanonierzy gdzieś ją zagubili. Trener tego klubu ostrzega jednak, że jest jeszcze za wcześnie by wyciągać jakiekolwiek wnioski z układu w tabeli.

Arsenal w meczu na Stadium Of Light zagubił gdzieś swój wcześniejszy polot, dzięki któremu zapewnił sobie passę 13 meczów z rzędu bez porażki we wszystkich rozgrywkach. Arsene Wenger widzi jednak nadal pozytywy w całej sytuacji, przypominając cały czas o jednym zaległym względem Chelsea meczu.

"Trzeba nabrać pewnego dystansu do pierwszego matematycznego wrażenia jakie przychodzi do głowy.", powiedział trener Kanonierów.

"Zagraliśmy o dwa mecze mniej od Chelsea u siebie i o jeden więcej na wyjeździe, a nadal mamy jeszcze jeden mecz zaległy, więc patrząc na to z tej perspektywy, wydaje mi się, że nie jest tak źle."

W najbliższą niedzielę obie drużyny będą miały okazję zmierzyć się w bezpośrednim starciu na Emirates Stadium. Wenger zapewnia jednak:

"Najpierw musimy się skupić na jutrzejszym meczu w Champions League, gdzie wygrana da nam awans. Potem będziemy myśleć o Chelsea."

Podsumowanie niedzielnych spotkań Premiership

Niedzielne spotkanie przykuły uwagę nie tylko widzów Anglii ale również w innych krajach. Zdecydowanym faworytem jeśli chodzi o oglądalność był mecz Tottenhamu z Wigan, w którym padł wynik 9-1 dla gospodarzy. Zdecydowanie najlepszym strzeląjacym na boisku był Defoe, który zdobył 5 bramek.



Reszta spotkań nie była już aż tak ekscytująca jak wcześniej wymieniony mecz. Blackburn pokonało Bolton 2-0, a Stoke wygrało z Portsmouth 1-0.

Postarałem sie niec przyblizyć państwu mecz Tottenhamu z Wigan opisując go króciutko.

Tottenham 9-1 Wigan

Wydarzeniem nie tylko niedzielnych spotkań, ale i całej kolejki był jednak mecz Tottenhamu z Wigan, w którym padło aż 10 bramek, a 5 z nich zdobył Jermain Defoe wyrównując rekord ilości goli zdobytych przez jednego zawodnika w meczu Premier League. Wcześniej podobnego wyczynu dokonali tylko Andy Cole i Alan Shearer.
Po pierwszej połowie spotkania na White Hart Lane nic nie zapowiadało, że może paść w nim aż 10 bramek. Na prowadzenie wyprowadził "Kogutów" Peter Crouch, ale wielkie strzelanie podopieczni menadżera Harry'ego Redknappa urządzili sobie w drugiej części meczu. Bohaterem spotkania został Jermain Defoe, który zdobył aż 5 bramek, a klasycznego hat-tricka skompletował w niespełna 8. minut. Do siatki Chrisa Kirklanda trafili także Aaron Lennon i Niko Kranjcar, a jeden ze straconych goli zaliczony został samemu bramkarzowi Wigan. Defoe zdobył już w tegorocznych rozgrywkach 11. goli i w klasyfikacji strzelców o jedno trafienie wyprzedza napastnika Liverpoolu, Fernando Torresa.
Piłkarze Tottenhamu nie pobili jednak klubowego rekordu - najwyższe zwycięstwo w lidze drużyna odniosła w 1977 roku, gdy 9:0 pokonała Bristol Rovers. Jednego gola zabrakło również do wyrównania wyczynu Portsmouth i Reading z 2007 roku, które w całym meczu zdobyły 11 bramek i ustanowiły rekord Premier League w ilości zdobytych goli w jednym spotkaniu.



9' Peter Crouth
51' Jermain Defoe

54' Jermain Defoe

58' Jermain Defoe

64' Aaron Lennon

69' Jermain Defoe

87' Jermain Defoe

88' David Bentley

90' Nico Kranjcar

57' Paul Scharner



Bolton 2-0 Blackburn

32' David Dunn

73' Sam Ricketts (sam.)



Stoke 1-0 Portsmouth

74' Ricardo Fuller

"Chelsea zaoferowała najwięcej"

Dyrektor generalny Bayernu Monachium Uli Hoeness poinfornował opinię publiczną, że ubiegłego lata to Chelsea była najbliżej pozyskania Francka Ribery'ego.

Według niego klub z Londynu złożył ofertę w wysokości 65 milionów euro plus Jose Bosingwę. Bayern ponoć długo rozważał, czy nie zgodzić się na ofert CFC, jednak ostatecznie ją odrzucił. Uli Hoenesspotwierdza, że klub mógł sprzedać piłkarza, tylko jakby otrzymał ofertę w wysokości odstępnego zapusanego w klauzuli umowy - 100 milionów euro.

"Nigdy nie dostaliśmy oferty oscylującej wokół 100 milionów euro. Najwyższą propozycję złożyła Chelsea, oferując 65 milionów i Jose Bosinwgę. Dostaliśmy również oferty opiewające na 76 i 80 mln."

"Myślę, że temat transferu powróci latem, być może zimą. Franck zawsze powtarzał, że jeśli miałby odchodzić to chciałby grać w Realu Madryt. Jeśli klub z Hiszpanii złoży ofertę, którą wymagamy to nasz piłkarz zmieni barwy klubowe." - powiedział Uli Hoenes.

Joey znalazł sobie miejsce w diamencie

Joe Cole we wczorajszym spotkaniu z Wolverhampton zagrał pewłne 90 minut i w drugiej części gry wpisał się na listę strzelców. Czy piłkarz już na stałe zagościł w wyjściowej jedenastce The Blues?

Zawodnik twierdzi, że przystosował się już do diamentu, czyli ustawienia, które preferuje szkoleniowiec Chelsea Carlo Ancelotti. Formacja ta skupia się na rozgrywaniu akcji środkiem pola i wykorzystuje ofensywne wejścia bocznym obrońców.

Joe Cole musiał przystosować się do częstszego schodzenia na środek pola, rozgrywania akcji i walki o odzyskanie futbolówki.

"Kocham grać na srodku pola. Myślę, że piłkarz jest wstanie się przystosować do gry na każdej pozycji. Szczególnie jeśli mówimy o zawodnikach światowej klasy a takich w Chelsea nie brakuje."

"Poczatek gry w diamencie był dość trudny. Czułem się trochę 'ślepo', ale treningi, częste występy i zaangażowanie powodują, że teraz jest coraz lepiej. Myślę, że przystosowałem się już do tego ustawienia. Wiem, że muszę częściej schodzić i grać w środku pola, ale nie jest to żadna przeszkoda w zdobywaniu bramek i dogrywaniu dobrych piłek partnerom." - powiedział Joey.

Podsumowanie sobotnich spotkań Premiership

W sobotnie południe odbyło się kilka spotkań Premiership. Nie zabrakoło niespodzianek oraz rozczarowań. Były również wysokie wygrane międzi innymi Chelsea i Manchesteru United.

Zdecydowanie zawiódł Arsenal, który przegrał niespodziweanie z Sunderlandem 1-0 po bramce Benta.

Poniżej prezentujemy te spotkania:

Mannchester United 3-0 Everton

35' Darren Flether

67' Michael Carrick

76' Luis Valencia

Chelsea Londyn 4-0 Wolverhampton

5' Florent Malouda

12' Michael Essien

22' Michael Essien

56' Joe Cole

Sunderland 1-0 Arsenal

71' Darren Bent

Birmingham 1-0 Fulham

16' Lee Bowyer

Burley 1-1 Aston Villa

9' Stephen Cadwell

86' Emile Heskye

Liverpool 2-2 Manchester City

50' Martin Skrtel

77' Yossi Benayun

69' Emmanuel Adebayor

76' Stephent Irlaend

Hull 3-3 WHU

44' Kamil Zayyte

45' Jymmy Bullard

5' Guillerimo Franco

11' Jack Collinson

27' Carton Cole (sam.)

71' Manuel da Costa

sobota, 21 listopada 2009

Galeria z meczu;D

http://www.gettyimages.com/Search/Search.aspx?EventId=89131050&EditorialProduct=ChelseaFC