wtorek, 24 listopada 2009

Joey znalazł sobie miejsce w diamencie

Joe Cole we wczorajszym spotkaniu z Wolverhampton zagrał pewłne 90 minut i w drugiej części gry wpisał się na listę strzelców. Czy piłkarz już na stałe zagościł w wyjściowej jedenastce The Blues?

Zawodnik twierdzi, że przystosował się już do diamentu, czyli ustawienia, które preferuje szkoleniowiec Chelsea Carlo Ancelotti. Formacja ta skupia się na rozgrywaniu akcji środkiem pola i wykorzystuje ofensywne wejścia bocznym obrońców.

Joe Cole musiał przystosować się do częstszego schodzenia na środek pola, rozgrywania akcji i walki o odzyskanie futbolówki.

"Kocham grać na srodku pola. Myślę, że piłkarz jest wstanie się przystosować do gry na każdej pozycji. Szczególnie jeśli mówimy o zawodnikach światowej klasy a takich w Chelsea nie brakuje."

"Poczatek gry w diamencie był dość trudny. Czułem się trochę 'ślepo', ale treningi, częste występy i zaangażowanie powodują, że teraz jest coraz lepiej. Myślę, że przystosowałem się już do tego ustawienia. Wiem, że muszę częściej schodzić i grać w środku pola, ale nie jest to żadna przeszkoda w zdobywaniu bramek i dogrywaniu dobrych piłek partnerom." - powiedział Joey.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz