niedziela, 15 listopada 2009

Ancelotti ignoruje włoskie sądownictwo


Jak donoszą dzisiejsze serwisy piłkarskie, Carlo Ancelotti może napykać sobie biedy po tym, jak po raz drugi nie stawił się przed włoskim sądem w dniu rozprawy w sprawie korupcji w Serie A.

Sam obecny trener Chelsea nie ma postawionych zarzutów o korupcję, a przed sądem ma pojawić się w charakterze świadka. Mimo to w piątek nie pojawił się na rozprawie.

Włoski trener już raz opuścił rozprawę w Neapolu w ubiegłym miesiącu, jednak wówczas jego prawnicy usprawiedliwiali go ciężkim okresem rozgrywkowym w Premier League.
Tym razem trudno będzie usprawiedliwić nieobecność Ancelottiego - wszak mamy reprezentacyjną przerwę.

Cóż, obecnie sąd może wnioskować o przymusowe doprowadzenie świadka, co oznacza ni mniej ni więcej, ale aresztowanie Carlo!
To już drugi raz, kiedy Pan Ancelotti nie pojawił się na rozprawie. Proszę mu przekazać, że poślę po niego karabinierów - skomentowała sprawę sędzia Teresa Casoria.

Proces dotyczy ustawiania meczów, które wstrząsnęły Serie A w 2006 r. Wówczas pokłosiem było zdegradowanie Juventusu z Serie A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz