Kontuzje "chodzą" nie tylko po graczach 'The Blues'. We wczorajszym towarzyskim meczu między Holandią a Włochami urazu doznał Robin van Persie.
Holenderski napastnik musiał opuścić boisko na noszach już w 15. minucie meczu po tym jak niefortunnie upadł na murawę po starciu z Giorgio Chiellinim.
Selekcjoner Holandii Bert van Marwijk powiedział po meczu, że kontuzja nie wygląda najlepiej. Najprawdopodobniej Van Persie uszkodził sobie więzadła kostki.
Dalsze badania piłkarza zostaną przeprowadzone dzisiaj, jednak według pierwszych diagnoz kontuzja może wyeliminować van Persiego z gry nawet na dwa miesiące. To z kolei oznacza, że Holender nie weźmie udziału w meczu przeciwko Chelsea.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz