Przed przerwą na mecze reprezentacyjne Arsenal wydawał się mieć świetną formę. Ostatni weekend pokazał jednak, że Kanonierzy gdzieś ją zagubili. Trener tego klubu ostrzega jednak, że jest jeszcze za wcześnie by wyciągać jakiekolwiek wnioski z układu w tabeli.
Arsenal w meczu na Stadium Of Light zagubił gdzieś swój wcześniejszy polot, dzięki któremu zapewnił sobie passę 13 meczów z rzędu bez porażki we wszystkich rozgrywkach. Arsene Wenger widzi jednak nadal pozytywy w całej sytuacji, przypominając cały czas o jednym zaległym względem Chelsea meczu.
"Trzeba nabrać pewnego dystansu do pierwszego matematycznego wrażenia jakie przychodzi do głowy.", powiedział trener Kanonierów.
"Zagraliśmy o dwa mecze mniej od Chelsea u siebie i o jeden więcej na wyjeździe, a nadal mamy jeszcze jeden mecz zaległy, więc patrząc na to z tej perspektywy, wydaje mi się, że nie jest tak źle."
W najbliższą niedzielę obie drużyny będą miały okazję zmierzyć się w bezpośrednim starciu na Emirates Stadium. Wenger zapewnia jednak:
"Najpierw musimy się skupić na jutrzejszym meczu w Champions League, gdzie wygrana da nam awans. Potem będziemy myśleć o Chelsea."
Zmiany są poważne
10 lat temu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz