Lewy obrońca Chelsea, Ashley Cole powraca do gry. Piłkarz ma nadzieję, że wystąpi już w sobotnim ligowym starciu z Wolverhampton. Ash nabawił się urazu kości piszczelowej podczas rewanżowego starcia z Atletico Madryt w Lidze Mistrzów.
Piłkarz zagrał na środkach przeciwbólowych w meczu z Manchesterem United, jednak uraz nie ustępował. Była groźba, że wyłączy go z gry na dłuższy okres, jednakże stan faktyczny jest zdecydowanie bardziej optymistyczny.
Cole w wywiadzie dla SkySports już potwierdził, że 2 dni temu powrócił do zajęć z piłką i chciałby zagrać w najbliższym meczu z popularnymi "Wilkami".
"Wróciłem do treningów dwa, trzy dni temu i czuję się coraz lepiej."
"Mam wielką nadzieję, że moje zdrowie powzwoli mi na sobotni występ z Wolverhampton."
"Wszystko zmierza w dobrym kierunku, chciałbym już wrócić do gry." - powiedział Cole.
Zmiany są poważne
10 lat temu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz